Czyli kolejny, zwykły dziennik…
Aktualne, jak nigdy wcześniej. Z dedykacją. Dla Niej.
W moich snach wciąż Warszawa
Pełna ulic, placów, drzew
Rzadko słyszysz tu brawa
Częściej to drwiący śmiech
Twarze w metrze są obce
Bo i po co się znać
To kosztuje zbyt drogo
Lepiej jechać i spać
Wszystko było by inne
Gdybyś tu była, ja wiem
Nie tak trudne i dziwne
Gdybyś tu była, ja wiem
Noce są zawsze długie
A za dnia ciągły szum
Mało kto to zrozumie
Dokąd gna zdyszany tłum
Wszystko było by inne
Gdybyś tu była, ja wiem
Nie tak trudne i dziwne
Gdybyś tu była, ja wiem…
Jeśli miłość coś znaczy
To musi dać znak
Kiedyś też to zobaczysz
Powiesz mi tak:
Zniknie Warszawa
Tak jawa, jak sen
Życie to nie zabawa
Dobrze to wiem
W moich snach wciąż Warszawa
I do grosza wciąż grosz
Ktoś mi mówi: to Sprawa
A ja chcę uciec stąd
Wszystko było by inne
Gdybyś tu była, ja wiem…
♫ Lady Pank - Stacja Warszawa
Oceń wpis:
Wyrwane fragmenty
Dziękuję wszystkim za pamięć. Tak, pamięć o przydługich notkach, spamach na głównej, spadającym PageRanku i co-tam-jeszcze padało podczas mojej ostatniej absencji w świecie blogowym. Tak się akurat złożyło, że okres ten, naprzemienn[...]
Dziękuję.
:-*
wrociłam wczoraj z Warszawy… miałam nawet okazję jechać metrem.. taka mała frajda ;) heh :) nie wiem czemu,ale to miasto mi się podoba… chociaż czuję się tam taka mała..
@Tala: myślę, że w dłuższym okresie Warszawa by Ci zbrzydła.
@Sznik: notka nowa we no. ;/
@chojnoś: Wyjąłeś mi ja (notkę) spod klawiatury, no. ;)